Przewlekłość jako forma:

ciało, język i proces utraty w „Kwadrze” Szymona Kantorskiego

  • 5 Maj 2026

Przewlekłość jako forma: ciało, język i proces utraty w „Kwadrze” Szymona Kantorskiego

 

„Kwadra”, najnowszy tom poetycki Szymona Kantorskiego, zbiera wiersze „przewlekle śmiertelne”, sugerując w ten sposób stan zawieszenia między życiem a śmiercią- nie nagłą katastrofę, lecz długotrwałe obcowanie z końcem. W tomie tym zjawia się pisanie procesualne, skupione na trwaniu, przeciążeniu i nieciągłości doświadczenia. Tym samym pisanie jako proces samo w sobie jest przewlekaniem nici przez tkanki języka i ciała. Poezja nie leczy, ale pozwala tkać- sens, tożsamość, formę. 

 

W tym sensie  wiersze  Kantorskiego nie proponują ocalenia ani prostych odpowiedzi. Ich siła tkwi w precyzji i konsekwencji: w zdolności pokazania, że utrata  nie zaczyna się w momencie wybuchu, lecz   w drobnych aktach podporządkowania, które „przewlekają się” przez ciało, język i doświadczenie. Owa „przewlekłość” działa nie tylko jako temat, lecz jako zasada konstrukcyjna tych wierszy. Ponadto nie oznacza wyłącznie długotrwałości cierpienia czy trwania w stanie granicznym, ale raczej specyficzny sposób organizowania doświadczenia - rozciągniętego, niespójnego, pozbawionego wyraźnych punktów kulminacyjnych. Wiersze nie zmierzają do rozwiązania, lecz raczej utrzymują czytelnika w stanie ciągłego niedomknięcia, jakby sens był zawsze odroczony, nigdy ostatecznie nieuchwytny.

 

I co istotne: pisanie w „Kwadrze” nie jest przezroczystym medium, lecz materią, która stawia opór- podobnie jak ciało, które doświadcza przeciążenia, bólu czy choroby. „Przewlekanie nici” można rozumieć jako gest uporczywy, niemal fizyczny. Język zostaje przeciągnięty przez doświadczenie, ale jednocześnie owo doświadczenie zostaje uformowane przez język. Powstaje w ten sposób relacja wzajemnego uwikłania, żadna ze stron nie jest nadrzędna, żadna nie daje się w pełni oczyścić czy uniewinnić.

 

W tym kontekście szczególnie wyraźnie wybrzmiewa etyczny wymiar tej poezji. Nie chodzi tu o moralizowanie ani o formułowanie jednoznacznych ocen, lecz o stworzenie przestrzeni, w której czytelnik zostaje zmuszony do konfrontacji z mechanizmami doświadczania „choroby życia” (czy też życia jako choroby), tymi najbardziej subtelnymi, wpisanymi w codzienność, w język, ale i relacje międzyludzkie.  Nie jawi się  ona jako wydarzenie, lecz jako proces, który działa powoli, niemal niezauważalnie, aż staje się strukturą. Wiersze Kantorskiego nie demaskują jej w spektakularny sposób, raczej odsłaniają jej podstępność i powtarzalność.

 

Warto też zauważyć, że rezygnacja z „narracji o ocaleniu” nie jest tu gestem nihilistycznym. To raczej próba uczciwego opisania rzeczywistości, w której ocalenie nie jest kategorią oczywistą ani powszechnie dostępną. Zamiast tego pojawia się coś innego: uporczywe trwanie przy opisie, przy analizie, przy samej możliwości mówienia, które jest najważniejszym składnikiem rozpoznania. Poezja nie oferuje wyjścia, ale umożliwia pozostanie- świadome, uważne, niepozbawione krytycznego dystansu.

 

Na tle współczesnej poezji polskiej tom autora „Solo” wyróżnia się swoją przede wszystkim konsekwencją i dojrzałością. Tam, gdzie często dominuje ekspresja, nadmiar, natychmiastowość reakcji, „Kwadra” proponuje model odwrotny: opóźnienie, redukcję, skupienie. To nie jest poezja, która chce konkurować o uwagę poprzez intensywność bodźców. Raczej stopniowo ją przejmuje, zmuszając do innego trybu czytania- wolniejszego, bardziej analitycznego, mniej nastawionego na natychmiastowy efekt.

 

Można więc wnioskować, że jest to poezja, która nie tyle opisuje „życia-choroby”, ile je „rozplata”- pokazuje jego wewnętrzne napięcia, ukryte mechanizmy i nieoczywiste zależności. To książka, która nie daje żadnej odpowiedzi, ale- co ważniejsze- precyzyjnie i świadomie formułuje istotne pytania. I być może właśnie w tym tkwi jej siła: w zdolności utrzymywania czytelnika w stanie czujności, w którym myślenie staje się koniecznością, a nie jedynie możliwością.

Tomasz Hrynacz 

---

Szymon Kantorski: „Kwadra”, Fundacja Duży Format, Warszawa 2025.

Tomasz Hrynacz

Powrót