• 23 Październik 2016

Państwo przodem

Rafał Różewicz

  • Miejsce i data wydania:
    Warszawa 2016
  • ISBN:
    978-83-64530-45-6
  • Format:
    A5/ebook/audiobook
  • Ilosc stron:
    54
  • Rodzaj:
    poezja
  • Oprawa:
    miękka ze skrzydłami
  • Sugerowana cena:
    20,- zł
  • Gdzie kupić:
    napisz: biuro@fundacjadf.pl

Druga książka poetycka mieszkającego we Wrocławiu poety. Książka ukazała się dzięki współpracy z Biurem Festiwalowym Impart 2016 - partnerem wydawniczym.
"Państwo przodem" to wersja papierowa, ebook i audiobook.
Premiera książki miała miejsce podczas 4. Festiwalu Dużego Formatu 2016

audiobook i ebook dostępne: Virtualo.pl

odwiedź fan page książki

książka dostępna również - w cenie 20 zł + 5 zł koszty wysyłki - zamówienia: biuro@fundacjadf.pl

Czasem biega się po wydziale od rana, tylko po to, żeby iść do pracy na wieczorną zmianę; taki ciężki dzień usiany jest przypadkowymi ludźmi, z którymi zamieniamy dwa-trzy słowa, korzystając ze specjalnych kodów, ustalonych dla ludzi podobnych wiekiem, językiem i obyczajem. Książka Różewicza z kolei usiana jest delikatnymi ukłuciami, wyimkami z rzeczywistości, która nas otacza, zarówno zrozumiałymi dla każdego (World Trade Center) jak i dla wybranych ("ocean Twelve czy Eleven?").

Marcin Świątkowski

 

Nominowany do nagrody WARTO już w 2015 roku za debiutancki tomik „Product placement”, druga książka poety wyraźnie nakreśla jego rozwój literacki.

O ile debiut Rafała Różewicza zasługiwał na rozmaite nominacje, o tyle „Państwo przodem” powinno doczekać się nagród. Zapomnijcie o „przekleństwie drugiej książki” i innych literackich zabobonach, autor wszedł właśnie do polskiej ekstraklasy i choć zdarzają mu się jeszcze drobne potknięcia, powinien w niej zajść wysoko.[...] W odróżnieniu od wielu swoich koleżanek i kolegów po fachu nie boi się popkultury, a jego wiersze są po coś, nie o czymś. Najbardziej widać to w porażającym wierszu „Gazeta”, historii młodego chińskiego poety, który popełnił samobójstwo przygnieciony pracą w fabryce tabletów i smartfonów. W bonusie dużo zapadających w pamięć wyrażeń i ogólnie dużo czysto poetyckiej frajdy.

 

Piotr Czerniawski
źródło Gazeta Wyborcza Wrocław

fragment bezpłatny

Powrót